Raport z akcji
Posted by admin
Wczorajszej nocy na spotkanie przyszło bardzo dużo osób. Nie przypuszczałem, że tyle osób z Rybnika jest w community.
Szukaliśmy clubów, więc wylądowaliśmy w KC. Tam była okazja się bliżej poznać. W końcu zaczęło mi się nudzić i otwieram set mieszany w KC pytając, gdzie mogę się udać dzisiejszej nocy. Kobiety w secie nie były za ładne, więc pożegnałem się;) saxo chciał, aby pokazał mu jak się zatrzymuje kobiety, więc zostawaliśmy chłopaków i ruszyliśmy na miasto. Pierwsze otwarcie kobieta się śpieszyła. Drugi raz otwieram i mówię “Hej zaczekaj. Muszę o coś Cię zapytać”. Zatrzymała się. Ja uśmiech na twarzy i mówię “Mój przyjaciel mówi, że w Rybniku nie ma sympatycznych dziewczyn” a ona “No i ma rację” hahaha. Zaczęliśmy się śmiać. Ona “No na pewno pozna kogoś sympatycznego”. Ja uśmiech, świetną energię od niej załapałem i daję feedbacka saxo. Grunt to pozytywna wibracja, taka ciepła i przyjacielska. Nie warto robić z uwodzenia czegoś wielkiego. Nie zawsze się wygrywa. No i saxo w końcu załapał o co chodzi
Przynajmniej tak mi się wydaje.
Wracamy a chłopaki wychodzą z clubu. Widzę większy set na ławeczkach. Mówię Slowmotionowi, aby otworzył te kobiety z saxo. No i tak się dzieję. Całą sytuację obserwuję z daleka. Widzę, że chłopaki robią drobne błędy. Podchodzę, robiąc im socjal proof, jednakże Slow. nie zaprasza mnie do setu i odchodzę. Obserwuję ich ciągle z daleka. Kobiety zaczynają się nudzić, za duży bałagan był w secie. Po kilku minutach chłopaki się nudzą i chcą iść gdzieś indziej. Wchodzę do setu daje feedbacka od razu saxo i zaczynam rozmawiać z setem. Zaczęliśmy się śmiać i od razu atmosfera zrobiła się bardziej przyjazna i ciepła. Żegnamy kobiety i idziemy do clubu.
W klubie nie chciano mnie wpuścić i J.Cobiego. Ja zgrywałem Niemca a Cobi miał nieodpowiedni strój. Więc wracamy na miasto. Ja i extraway ruszyliśmy jeszcze w poszukiwaniu jakiś kobiet a chłopaki gdzieś poszli. W “Nedzie” spotkaliśmy jedną ładną kobietę i średnią koleżankę. Extraway coś mówi a HB “Jesteśmy tutaj z facetami” i tu moja popisowa akcja
. “Słuchaj ja Cię już znam”. Ona “Nie możliwe” Ja”Nie jesteś z Rybnika prawda?” Ona”Nie. Jestem z Wodzisławia” Ja “Tak myślałem. Chodziłem tam do szkoły” Ona” Do której?” Ja”Do Lo1″. Ona “Hmm to musimy się skądś znać” Ja “Ja poznaje wielu ludzi tylko nie pamiętam imion ” Extraway “On ma pamięć fotograficzną do twarzy” Ja”Jak macie na imię?” Ona”R.” UG”B.” Ja “No i widzisz ja jestem Under i już się znamy ” One :”ha ha ha” Zaczęło robić się miło, gdy wraca jeden z facetów. Nie miałem ochoty na rozmowę z nimi, zresztą Extraway też nie. (Tak na marginesie pierwszy raz widziałem kobiety na oczy. Jakieś przeczucie podpowiedziało mi, że one nie są z Rybnika. haha)
Dochodzi północ …. jeszcze ostatni raz szukamy kobiet na rynku. Byliśmy jeszcze w clubie. Niestety w piątki są pustki. Spotkałem jeszcze set Slowmotiona i zacząłem zabawnie narzekać, na ochronę która nie chciała mnie wpuścić. One “No i widzisz mówiłam Ci, że nie wejdziesz”
Zabawna noc. Dobrze było poznać nowe osoby
)) Trzeba częściej wychodzić razem. Tylko wolę wypady w mniejszych grupach. Trzeba inaczej to zorganizować.
Carpe Diem



Leave a Reply