Nie idzie mi direckt – podrywanie bezpośrednie
Posted by admin
Cześć Under
Jestem w temacie od roku, w klubach idzie mi całkiem całkiem, czuje że sie rozwijam i mam fun.
Ale na ulicy nijak, podchodząc do kobiet i mówiąc im directa, patrzą się na mnie dziwnie, nie mam fajnych reakcji i jest dupa:)
Ale gdy np. podszedłem na ulicy i spytałem o coś laski (czy jej przodkowie byli z hiszpanii, bo ma latynoską urodę)to fajnie się rozwinęła rozmowa i dała mi nr
Wiesz, czasem myśle ze nie umiem directa. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Wiem że nie widzisz mnie, mojej mowy ciała i tonu głosu, ale powiedz, doradź a może podnieś na duchu, że też jestem w stanie podchodzić directowo i mieć sukcesy.
ps.
najczęściej stosuje coś w stylu metod Style’a i Mysterego. Jestem wygadany, w sumie nigdy się nie bałem rozmawiać z nieznajomymi, więc tym bardziej nie rozumiem postaw kobiet, może chodzi o mój wygląd?
Odpowiedź:
Witam.
Nie rozumiesz metody Mysteriego. Mystery Method to szkielet każdej interakcji jaka zachodzi między ludzi. Mystery tłumaczy jak wygląda struktura podrywania i jak ją wykorzystać. Jak sam mistrz twierdzi “zamiast otwarć sytuacyjnych czy o opinię zastosuj otwarcie bezpośrednie i sprawdź czy dla Ciebie skutkuje”.
Direct to szczerość i bezpośredniość. Direckt to głównie same otwarcie “podobasz mi się i chcę Cię poznać”. Sam cel otwarcia ma wywołać reakcję “pojawił się książe i wie czego chcę“. Jeżeli chcesz mieć sukcesy przy tej metodzie musisz mieć silną ramę i umieć ramować jej reakcję. Trzeba być bezpośredni, trochę zabawny i szczery. Direckt stawia na naturalność i faktyczne zainteresowanie kobietą od samego początku tzw. oranie jej sukotarczy. Przy podejściu pośrednim “klasyczny MM” starasz się ominąć jej sukotarczę, a przy direkcie musisz ją orać, dobrze ramując.
Podejście na ulicy różni się od tego klubowego. W klubie każdy jest nastawiony na “poznawanie kogoś”. Kontekst klubu jest oczywisty. Na ulicy trzeba być przyjazny. Pierwsza reakcja musi świadczyć o tym, że jesteś miły i nie chcesz zrobić jej krzywdy. Na ulicy do kobiet podchodząc głównie akwizytorzy a nie podrywacze. Pisaliśmy o tym w książce.
Jeżeli podchodzisz do kobiety na ulicy musisz zrobić to spokojnie i dostosować energię. Nie możesz wystraszyć kobiety. Zamiast klasycznego “Podobasz mi się i chcę Cię poznać”, podejdź spokojnie powiedź:
- cześć.
- hej
- przechodziłem obok i gdy Cię zauważyłem, zrobiłaś na mnie ogromne wrażenie. Musiałem podejść i się przywitać. Miło mi jestem Under
- hehe. Hej jestem Kasia. Jestem trochę zaskoczona.
- Dlaczego ? Nikt nie podszedł do Ciebie na ulicy, aby Cię poznać ?
- No nie. W klubie tak, ale nie tutaj.
- Aj, ja mam przekonanie, że tutaj można poznać kogoś wyjątkowego, bo kiedyś miałem taką sytuację…….(historia) Po 5 minutach rozmowy zapraszasz kobietę na szybką randkę, albo zabierasz numer telefonu i umawiasz się na randkę.
Wygląd dla kobiety nie ma takiego znaczenia jak dla mężczyzny. My oceniamy atrakcyjność kobiety przez jej wygląd, a kobiety przez to jak się czują w naszym towarzystwie.
Pozdrawiam
Under



Luty 10th, 2009 at 9:07 pm
ja mam pytanie, bo to ja pisałem, czy nie jest tak że muszę zrobić dużo podejść (tak pisałem w książce), i wtedy to zatrybi? czy po prostu robie coś masakrycznie źle i nawet na 100tym podejściem będzie takie samo g…
Luty 10th, 2009 at 9:08 pm
miało być “pisałeś” nie “pisałem”
Martwie się, że być może direct nie jest dla mnie, a szkoda się ograniczać tylko do klubów. Kurcze każdy mi mówi “ulica jest łatwa”, no to dlaczego dla mnie nie jest? fuck ;(
Luty 10th, 2009 at 10:03 pm
Dużo podejść to nie zagadywanie do każdej jaką zobaczysz. Dziewczyna do której podchodzisz musi Cię czymś pociągać, bo bez tego nie będziesz się starał. Miej postawę taką: “Chcę Cie dziewczyno, ale Cie wcale nie potrzebuję”. Oh i pamiętaj o tym, że jeżeli na samym wstępie Cię laska odrzuci, to nie odrzuca Ciebie jako osobę (przecież wcale Cię nie zna). Odrzuca raczej to co powiedziałeś, albo po prostu nie może z Tobą rozmawiać, bo jest już szczęśliwie zakochana, albo śpieszy się na jakieś ważne spotkanie.
Uszy do góry. Trening czyni mistrza.
Luty 10th, 2009 at 11:09 pm
wiesz Doom, miałem różne już rodzaje olań, poprzez “mam chłopaka”, “spiesze się”, “nie daje numerów”, “odejdź nie chce z Tobą rozmawiać” itd itd
mimo, że mnie to tak nie boli, to jednak po 12 z rzędu takich odzywkach trochę para schodzi…
ps.
zawsze podchodze do takich dziewczyn, które mi się podobają, nie “rozgrzewam się” na brzydkich.
ps2.
niestety nie jestem najpiękniejszy i troche zaczynam zbyt dużo myśleć że to zasługa wyglądu…wiem że to toksyczne myślenie, no ale nie moge tego wytłumić…
Luty 11th, 2009 at 12:51 am
Ostatnio moja przyjaciółka powiedziała mi coś takiego: “Dla kobiety, każdy facet jest jak misiu – czym brzydszy, tym słodszy”. Coś w tym jest, nie uważasz?
Pomyśl, gdy mówi się że “Kobiety zwracają uwagę na wygląd”, to chodzi tu o co? o Twoją urodę? NIE! One zwracają uwagę na to, czy Jesteś po prostu schludnie ubrany i czy ładnie pachniesz. Każdy facet może być szykownie ubrany i przyzwoicie pachnieć, dorzuć do tego jeszcze zajebistą osobowość i masz mieszankę niemal idealną.
Stojąc z super laską i myśląc o tym czy się jej podobasz, marnujesz koncentrację którą mógłbyś poświęcić na słuchaniu dziewczyny i przy okazji wymyślaniu nowych błyskotliwych ripost którymi jej zaimponujesz.
Luty 12th, 2009 at 4:17 pm
Zapamietaj te slowa: jesli myslisz ze jestes gownem to zaczynasz smierdziec jak gowno
Luty 12th, 2009 at 10:21 pm
“(…) przy wyborze partnera heteroseksualnego jego atrakcyjność fizyczna (ale widziana, nie zaś podawana w formie słownego opisu – por. Hagiwara, 1975) ma charakter informacji DOMINUJĄCEJ. Jeśli potencjalny partner (a tym bardziej partnerka, por. Hatfield i Sprecher, 1986) jest brzydki, niemal żadne jego cnoty nie są tego faktu w stanie skompensować; zalety ducha ważą natomiast na jego ogólnej atrakcyjności
zainteresowanych odsyłam do książki Wojcisze, B., (1991), “Procesy oceniania ludzi.” – Kopalnia rzetelnej naukowej wiedzy opartej na wynikach badań naukowych, a nie na waszych domysłach
dopiero wtedy, kiedy jest on przynajmniej PRZECIĘTNY pod względem wyglądu…”
No to panowie, tyle nauka na ten temat
Luty 13th, 2009 at 5:03 am
Kasia Says:
“Kopalnia rzetelnej naukowej wiedzy opartej na wynikach badań naukowych, a nie na WASZYCH DOMYSŁACH”
Przepraszam bardzo – nie “domysłach”, a DOŚWIADCZENIU ŻYCIOWYM. Tego nic nie przebije.
Pzdr.
Luty 13th, 2009 at 10:15 am
Tak, tylko że jeżeli jest powiedzmy 100 osób i każda z nich ma jakieś DOŚWIADCZENIE ŻYCIOWE, to wyniki badań wskazują, które z konkretnych sytuacji występują najczęsciej, a więc mają nawiększe prawdopodobieństwo wystąpienia w realnym życiu (DOŚWIADCZENIU) :]
Luty 13th, 2009 at 10:25 am
Aha, a ja jestem KOBIETĄ i zwracam uwagę na WYGLĄD faceta
i to w taki sam sposób w jaki wy zwracacie uwagę na wygląd kobiety. a więc najzwyczajniej w świecie musi mi się podobać. 
hehehe
A wiem o tym z włanego DOŚWIADCZENIA ŻYCIOWEGO –
Luty 13th, 2009 at 9:09 pm
no to ja się zastanawiam czemu mi nie idzie a tutaj proste wytłumaczenie, którego się obawiałem… W klubach po prostu jest ciemniej i wyglądam atrakcyjniej… chrzanić PUA
Luty 14th, 2009 at 5:28 am
Kasiu – Znasz powiedzonko: “Nie jestem wszyscy, nie nazywam się każdy”?
Wręcz nie rozumiem ludzi którzy w ogóle czytają takie brednie o badaniach naukowych na ludziach i ich emocjach i pragnieniach. Ja rozumiem, na żywności, na zwierzętach, ale na miłość boską – Nie na człowieku!
Każdy człowiek jest inny. Myślisz że jak przeczytasz wyniki takich “badań”, to już każdego faceta na świecie znasz? Czy poznałaś osoby biorące udział w tych badaniach? widziałaś jak wyglądały? wątpię.
Tak więc proszę Cię, nie generalizuj. Zobaczysz, jak dalej będziesz tak robić, to trafi Ci się raz prawdziwy Twój książę z bajki, ale szybko od Ciebie ucieknie, bo go powierzchownie potraktujesz.
Pzdr.
DooM
Luty 14th, 2009 at 12:27 pm
hehe drogi DooM chciałam Ci powiedzieć, że z wykształcenia jestem PSYCHOLOGIEM i przez ostatnie 5 lat trochę się oczytałam różnych jak Ty to nazywasz “bredni” i wiem jak się przeprowadza badania naukowe, jakie muszą być spełnione warunki, wiem również co to jest istotność statystyczna tychże badań :] a używając wyrazu generalizacja OBRAŻASZ MNIE po całości (swoją drogą to własnie ja odnoszę podobne wrazenie tylko, że w stosunku do was hihi)

..przeczytaj jeszcze raz tekst mój powyżej – czy napisałam w nim KAZDA KOBIETA???????????
NIE!!!!
Napisałam JA JESTEM KOBIETĄ i uważam tak i tak !!!!!!
A wiesz co na to badania naukowe ?
ponad połowa polaków NIE rozumie tekastu CZYTANEGO – przerażające jak ludzie sobie dopowiadają przeróżne rzeczy, których NIE PRZECZYTALI.. od tak poprostu
..ale za to jesteś bardzo TWÓRCZY – wyobraźnia Ci pracuje na najwyższym poziomie…
pozdr DooM
Luty 14th, 2009 at 12:48 pm
Drakul a dla Ciebie w ramach pocieszenia – atrakcyjność jest pojęciem względnym.. musiałbyś być już naprawdę koszmarny żeby mieć problem z większosćią lasek.. a ja jakoś w to nie wierzę, poza tym zawsze można iść do fryzjera , 2 razy solar (tylko bez chwalenia się znajomym
) i od razu trafisz do szufladki “przeciętny” albo nawet “ładny” a stąd już z górki 
niepoddawaj się tak łatwo! dasz radę!
Luty 14th, 2009 at 4:14 pm
Droga Kasiu,
To, że Jesteś PSYCHOLOGIEM (:)), to dla mnie akurat nie ma żadnego znaczenia. Znam (niestety) kilka osób które pokończyły psychologię, a nawet nie wiem jakim cudem to zrobili, gdyż intelektualiści z nich żadni.
Co człowiek to opinia. Mnie nie przekonasz do badań naukowych na człowieku, bo rasa ludzka jest NIEPRZEWIDALNA. Tak, są osoby które czyta się jak z książki, ale to rzadkość.
Pozwól mi mieć swoje zdanie, a ja pozwolę Tobie.
Niech zgadnę… Twój znak zodiaku to baran. Mam rację?
Ja jestem lew.
Pzdr. serdecznie
Luty 14th, 2009 at 9:57 pm
Drogi DooM, skoro każdy jest nieprzewidywalny (zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%
) to dlaczego doradzasz koledze, że Twoja koleżanka powiedziała, że facet im brzydszy, tym jest większym misiem ?? :] to zdanie Twojej jedynej niepowtarzalnej koleżanki ( ma do niego pełne prawo – i tego nie podważam) Ja również mam swoje zdanie w tym temacie – które napisałm wyzej ale powtórzę – JA zwracam uwagę na wygląd faceta.
No i każda z nas ma rację. Nie wiem tylko dlaczego tak na mnie naskakujesz skoro ja wyraziłam tylko moje zdanie, z którym się NIE musisz zgadzać, ale wypadało by żebyś je chociaż TOLEROWAŁ.
PS
szkoda, że nie masz wiedzy fachowej , bo po zapoznaniu się w wynikami badań, człowiek poprostu zaczyna sobie zdawać sprawę z tego jak nic nie wie.. taki paradoks.. nabiera się POKORY do świata i ludzi.. a przewidzieć na 100% nie można niczego, a już napewno nie zachowań ludzkich w danej sytuacji.. to właśnie ukazują badania naukowe :]
PS2.
podobnie jak ty jestem Lwem – ale nie wydaje mi się aby to miało jakiekolwiek znaczenie w tej dyskusji.
Pozdr Cię DooM
Luty 14th, 2009 at 10:54 pm
Czepianie się mojego przykładu z koleżanką jest jak najbardziej nie na miejscu, bo nie ma on tu nic do rzeczy. Nigdzie nie napisałem że jeżeli ona mi tak powiedziała, to pewnie każda kobieta tak powie. Po prostu to tylko jedna opcja z wielu, którą można wziąć pod uwagę.
Co do naskakiwania, to wybacz ale pisząc mi o badaniach ludzkich emocji i zachowań, niemal rozbrajasz mnie na części.
Ale dojdźmy już wreszcie z tym do końca, bo temat się robi bardzo nudny. Ty masz prawo do swojego zdania, ja do swojego. Tak to zostawmy.
“Zdanie jest jak dupa- każdy ma swoją, a inne śmierdzą.”
PS. Pytałem o Twój znak zodiaku, bo coś chyba z barana masz.
Żarcik taki! 100% lew Jesteś i to widać. Bronisz swego i straszysz kłami.
Tak trzymaj!
Pzdr.
Luty 25th, 2009 at 9:53 pm
A mnie smiesza ludzie ktorzy sie naczytaja roznych ksiazek ,zrobia sobie papier a o zuciu gowno wiedza.Podobaja Ci sie ladni faceci? Swietnie popatrz sobie na nich , poderwij a potem pochwal sie nimi przed kolezankami:)
Luty 25th, 2009 at 10:15 pm
ręce mi opadły.. facetowi kobieta jak się podoba wizualnie to OK, ale jak Kobiecie się podoba facet no to już dymy! jak to tak! toż to nie wypada! meksyk.
Tak samo się będę chwalić przed koleżankami ładnym (i mądrym) facetem jak wy przed kolegami chwalicie się ładną dziewczyną ! mam takie samo prawo do tego i pozwólcie, że sobie z niego skorzystam :]
a co do “książek i papierka i gówno wiedzenia..”
hmmm to powiem tylko tyle, że sam 2 komentarze wcześniej polecałeś książkę “Sztuka kochania” (swoją drogą bardzo ciekawa książka) ..więc ja już tu czegoś po prostu nie rozumiem…
ręce , nogi i uszy mi opadły, a o szczęce już nie wspomnę.. żal to czytać po prostu… żal
Luty 27th, 2009 at 5:50 pm
wiedzialem ze cos mi smierdzisz psychologiem
Zal pl.
:D:D:D
Marzec 1st, 2009 at 10:01 pm
Chce zobaczyc Kasiu jak wygladasz…
Umieść więc proszę jakąś swoją fotkę bo mam zamiar CIE uwieść na ulicy i musze CIE jakoś rozpoznac…
i to będzie naprawdę STATYSTYCZNE podejście z directem moja droga
))
pozdrawiam…
Marzec 3rd, 2009 at 2:30 am
Dzięki Domino za troskę, ale na brak STATYSTYCZNEGO podejścia z directem nie narzekam :] a szczerze powiedziawszy wychodzi mi już uszami
..a niech mają trochę bajki.. )
(dodam tylko dla tych co się lubią czepiać – jak najbardziej róbcie tak dalej – laski to uwielbiają.. i łapną się na wszystko co choć troche romantyczne
a urada ma – przeciętna , nie powalam na kolana, a niekótrych wręcz zachwycam..
Marzec 3rd, 2009 at 11:48 am
hahahaa… uszami Ci wychodzi??
uważaj bo Ci obcasy w kapcich urosna
a swoją droga, jak wytrzymasz kiedykolwiek na ulicy moje spojrzenie przez min 3 sekundy to znajde Cie i uwiode, zobaczysz!! ;*
Marzec 3rd, 2009 at 1:27 pm
ja zazwyczaj wytrzymuję ok 30ms, wiec jeśli w tym czasie nie zdążysz mnie uwieść, to lipa.
Marzec 3rd, 2009 at 1:31 pm
nie, wtedy zwyczajnie nie podejde…
Marzec 3rd, 2009 at 7:26 pm
ufff ..a więc znowu mogę spać spokojnie..
Lipiec 28th, 2009 at 6:34 pm
wezcie sie besztajcie w lozku a nie tutaj….
Lipiec 28th, 2009 at 10:07 pm
w lozku z nia nie moge, strasznie sie wierci…