Zdrada żony i jak poderwać mężatkę
Posted by admin
Cześć Under!
Jestem instruktorem. Poznałem na kursie fajną kobietę – 35 lat. Jest
mężatką, ma 2 dzieci. Ja jestem żonaty i też mam 2 dzieci.
Ona zaprosiła mnie na szybką kawę w trakcie kursu. Ja w odpowiedzi
również zaprosiłem ją na kawę. Na początku była to miła znajomość,
ale z
czasem zacząłem czuć do niej coś więcej. Ona zaproponowała mi abyśmy
wymienili się numerami telefonów na wypadek, gdyby coś komuś wpadło i
nie mógł dotrzeć na czas. Wykorzystując ten fakt wysłałem jej
życzenia
świątczne, na co w odpowiedzi dostałem również życzenia z uśmieszkiem
na
końcu
Na następnym spotkaniu nie wspomniała o tych życzeniach ani
słowem, ale na moje zaproszenie na kawę po zakończeniu kursu zgodziła
się mimo, że musiała odwołać wcześniej zaplanowną wizytę w szkole
(czy
jest to zmiana jej planów dla mnie ? ). Ja ostatnio starałem się okazać
jej swoje zainteresowanie, ale nie wiem czy były to wystarczające
starania i czy to zauważyła. A może zauważyła ale nie reaguje na to. W
jaki sposób poznać czy jest mną zainteresowana? Jak powiedzieć jej, że
nie jest mi obojętna? (gdybyśmy byli wolni nie było by problemu). I
generalnie jak to wszystko rozegrać aby tego nie spartolić? Zostały
jeszcze 2 spotkania i koniec kursu.
Z góry dzięki za pomoc
WMD
Odpowiedź:
Witam.
Masz pewien problem.
Jeżeli dziewczyna uważa, że jesteś atrakcyjny a na raz zapraszacie się wzajemnie na kawę i nie łączycie swoich relacji zaczyna Cię odbierać jako “miły kolega z kursu”. Dziewczyna która ma męża i umawia się z tobą liczy wyłącznie na “dobry seks bez zobowiązań”. Ona wie, że Ty masz kogoś i Ty wiesz, że ona ma.
Rozegraj to w taki sposób. Zacznij mówić o sobie, o niej i zacznij łączyć wasze relacje np, “Wyobraź sobie, że moglibyśmy razem zrobić coś szalonego…..”. Zaproś ją do swojego mieszkania, albo pojedźcie do niej np. “zapomniałem zakręcić kurka z gazem w domu. Jedźmy do mnie zanim wysadzi mi dom”. Logicznie wytłumacz jej wizytę w twoim domu. Następnie pokaż jej mieszkanie i takie tam. Puść nastrojową muzykę, potańczcie, pocałujcie się i dobrze się bawcie w łóżku. Jeżeli masz non stop żonę w domu, to poproś jakiegoś znajomego, aby wynajął Ci na kilka godzin mieszkanie.
Dla mnie to nieetyczne zdradzać żonę. Jednak tutaj dyskutujemy o technicznej stronie uwodzenia, a nie moralnej. To Ciebie będą gryzły wyrzuty sumienia
Możesz podyskutować o tym na forum.
Pozdrawiam
Under



Luty 12th, 2009 at 5:58 pm
To twoje życie i zrobisz jak uważasz, ale człowieku… po kiego ch*ja się żeniłeś jeżeli wciąż Ci inne laski w głowie? Rozwiedź się pierw, a potem biegaj za innymi. Tylko krzywdzisz kobietę która może myśli że jesteś jej jedynym.
Patologia jak ch*j.
Luty 13th, 2009 at 8:23 pm
“Logicznie wytłumacz jej wizytę w twoim domu”. Z tym logicznym tłumaczeniem bym uważał. O ile na facetów działają logiczne argumenty o tyle nie na kobiety. Poza tym proponowanie uplastyczniania opisów komuś, kto nie miał z nimi nigdy styczności jest skazane na porażkę. Nie twierdzę, że to nie działa, bo działa, ale dopiero po kilku lub kilkunastu próbach. Co jak co, ale na miejscu tego gościa zadbałbym o dobrą zabawę, niekonwencjonalną randkę, która ma się nijak do siedzenia i gadania przy kawie. Odmienność dostarczy tej kobiecie całej gamy ciekawych emocji, co okaże się o wiele lepszym posunięciem, niż zbieranie się z tekstami w celu wytłumaczenia czegokolwiek.
Luty 14th, 2009 at 11:22 am
Tobiaszu gówno wiesz o logistyce w uwodzeniu więc nie pisz bzdur po przeczytaniu kilku argumentów. Siedzę w tematyce uwodzenia od ponad 4 lat i trochę już wiem.
Luty 14th, 2009 at 12:58 pm
Nie siedze w temacie uwodzenia, ale jako KOBIETA w tym przypadku akurat zgadzam się z Tobiaszem. Jak słyszę “chodzmy do mnie na mieszkanie..” to dalej już nie słucham żadnych wytłumaczen, bo dla mnie jest już OCZYWISTE o co kaman.. więc nie ważne jak to uzasadni, albo pójdę albo nie.. ale to zależy juz od czegoś innego..
PS Under taki duży chłopiec, a taki ma problem z krytyką? no nie podejrzewałabym Cie o to..
to przecież nie koniec świata, a koleś wcale nie mówi źle ;D
Luty 15th, 2009 at 9:32 pm
Zgodzę się z Underem ( nie stresuj się tak krytyką
).
W końcu i tak kobieta dojdzie dokąd cała interakcja prowadzi i albo to zaakceptuje albo odrzuci. Tak czy tak sprawa będzie jasna. Użycie wymówki na zmianę lokalizacji na bardziej intymną ma po części dać jej logiczny powód i niepewność a zarazem uświadomić co się może stać i do czego dąży mężczyzna w tej sytuacji.
Kwiecień 25th, 2009 at 9:38 pm
Tobiasz bardzo mądrze i dojrzale napisał,a przy okazji wszedł na ambicje dzieciakowi-adminowi który sie poczuł(jest) niedowartościowany i napisał “Tobiaszu gówno wiesz o logistyce w uwodzeniu więc nie pisz bzdur po przeczytaniu kilku argumentów. Siedzę w tematyce uwodzenia od ponad 4 lat i trochę już wiem…” Tyle,ze fakt ,ze siedzisz nie koliduje z tym ze gówno wiesz Admin;-) Moze masz racje po prostu siedzisz a Tobiasz działa i jest o niebo bardziej oryginalny niz Twoje kawowe porady-fusy Admin…