Związki – związek partnerski, udany związek
Posted by admin
Jak zauważyłeś wszystkie techniki uwodzenia bazują
na “podrywie”, ale żadna nie skupia się na budowaniu związków.
Związki są plonem dobrej gry. Ostatnio mój przyjaciel, który jest
świetnym podrywaczem, po raz pierwszy się zakochał i wszedł w związek
z piękną kobietą. Było tylko jedno “ale”. Kompletnie nie wiedział
jak prowadzić związek, aby się nie rozpadł. Dzwonił do mnie, pisał,
ale w końcu postanowiłem dać mu przysłowiową “wędkę”, którą i Tobie
dam.
Oto szereg przemyśleń, które spisałem dla niego. Możesz je zastosować
przy budowaniu swoich relacji.
1) Prowadzenie związku, kontrola i dbanie jest znacznie trudniejsze
od podrywania.
2) Kontroluj, ale nie bądź kontrolujący. Niech dziewczyna czuje, że
nie jesteś despotą, ale niech również wie, że kontrolujesz wszystko.
3) Gdy kobieta jest wkurwiona, najgorsze co możesz zrobić, to
przytulić ją. Nie dotykaj jej dopóki emocje nie opadną (możesz wezwać
egzorcysty haha )
4) Kiedy odwróci się na pięcie i odchodzi, nie biegnij za nią…. nie
bądź słaby.
5) Kobieta zrywa z facetem po 2-3 latach, ponieważ zaczyna być
nudny.
6) Pieprz się kiedy możesz, mamy niż demograficzny.
7) Podrywając dziewczynę spraw, aby pierwsza powiedział kocham Cię.
Nigdy nie rób tego pierwszy. Gdy powie kocham Cię, a Ty powiesz jej
to samo
wtedy zacznie się prawdziwe piekło i próbowanie ram. Kocham Cię – to
pewne zobowiązanie.
Z bliżej nie wyjaśnionych przyczyn nie wiem czemu tak się dzieje.
Nigdy nie pozwól kobiecie, aby poczuła się olewana, ale nie
pokazuj desperacji.
9) Daj z siebie 110%, aby być jak latarnia dla pięknych kobiet.
10) Stanów wyzwanie dla kobiety. Musisz być na TAK. Bądź
niebezpieczny.Wymyśl coś szalonego i zrób to! Pozwól wziąć jej w tym udział, jeśli
podąży
za Tobą musisz ją wynagrodzić.
11) Nigdy nie dawaj jej tego czego chce. Gdy mówi Ci “bądź o 19″
powiedź “będę 19.15″.
12) Bądź niezależny. Gdy ona mówi Ci “nie lubię mięsa” nie
dostosowuj się. Bądź sobą “A ja lubię!”.
13) Bądź nieprzewidywalny: Nie ubieraj non stop tego samego ubrania,
nie mów tak samo, nie rób tego samego.
14) Bądź pewny siebie : Nie przepraszaj, nie pokazuj swojej
niepewności.
15) W związkach nie możesz grać… Musisz mieć silny inner game, bo
każde oszustwo wychodzi.
Większość PUA ma z tym problem.
16) Bycie szczery jest najlepszym afrodyzjakiem. Będzie się focha,
ale pokocha Cię za szczerość.
Mów co myślisz. Jeśli jesteś czarujący wszystko przejdzie.
17) Bądź zabawny. Na spotkaniach spraw, abyście się śmiali. Unikaj
nudy i rutyny
18) Bądź wrażliwy na testy. Szczególnie pierwsze 3-4 miesiące.
19) Nie zmieniaj się. Większość facetów w związku staje się cipą. Ona
pokochała Cię za to kim jesteś.
20) Pozwól jej zrobić coś spontanicznego i wynagradzaj ją za to!:-)
Dla mnie dziewczyna stanęła na głowie i wysłała mi zdjęcie, ponieważ
tak chciałem.
21) Niech stara się o Ciebie
22) Prowadź, ale słuchaj co ma do powiedzenia.
23) Nie bądź za bardzo zazdrosny. Pozwól jej być sobą.
24) Daj jej przygodę.
25) Nie czekaj cały dzień na spotkanie z nią. Miej ciekawsze
zajęcie.
26) Spraw, aby jej przyjaciele Cię polubili. Znajomy są dla niej
bardzo ważni.
27) Kobiety ładne są mądre i seksowne ( muszą udowadniać swoją
inteligencję).
28) Gdy się wkurwisz nie bój się zerwać raportu
29) Panuj nad emocjami ![]()
30) Mężczyzny poznasz po tym nie jak rozpoczyna, ale jak kończy
związek
31) Gdy kobieta daje Ci feedbacka przemyśl go, aby stać się jeszcze
lepszym, ale nie dostosowuj się do niej.
Trzymając się tych zasad będziesz miał dobre, zdrowe i szczęśliwe
związki z kobietami.
Ćwiczenie: Wypisz sobie wszystkie punkty na kartce i pomyśl jak
wprowadzić je w związek.



Kwiecień 23rd, 2009 at 3:26 pm
Wiekszosc ladnych lasek nie jest inteligentnych bo nie musza byc wie o tym ten co je zna , fakt musza to udowadniac ale okolo 90% z nich ma zle charaktery i sa rozpuszczone i to dlatego nie potrafia kochac mimo to sa w zwiazkach z facetami po czesci z nudy lub swoich wlasnych kozysci
Kwiecień 23rd, 2009 at 5:15 pm
pedzel, to już twój 2 kretyński komentarz. Krytykujesz czegoś czego nie znasz. Mówisz, że Sześcian działa na głupie laski (dla Ciebie pewnie takie, który nie umiesz poderwać), teraz, że ładne dziewczyny są złe…Dla Ciebie dziewczyna może być zła i rozpuszczona, ponieważ próbuje Cię spławić, a dla mnie może być kochana, mądra i potulna. Zanim skrytykujesz zastanów się co krytykujesz.
Kwiecień 23rd, 2009 at 6:07 pm
jest z czym innym szkopuł: ładna dziewczyna zawsze mówi że ma chłopaka (nawet jak skłamie) gra niedostępną i w wypadku robienia sześcianu b.szybko zrobi coś lub powie, co zmiesza mnie z błotem “wow, ale ty to podrywasz że heeej, magik jakiś, oh książe ile ty musisz mieć tych dziewczyn, itp, itd” po tym nie ma szans na dalszą interakcję, laska po prostu brechta i odchodzi, wręcz ucieka. sześcian jest oryginalny w swoim pomyśle ale sam w sobie nie robi już zaskoczenia za to powoduje podejrzenia o szczeniactwo.
w ogóle problemem jest to, że ładna panna często bardzo szybko przechodzi w przyjaźń, inicjatywę odbiera jednym zdaniem “Nie w głowie mi związki” nawet gdy nie mam takich ambicji (są czysto seksualne)
ja tak przynajmniej mam.
Kwiecień 23rd, 2009 at 6:27 pm
Sześcianu używamy w fazie komfortu, gdzie jesteś w środku gry. Wtedy masz wysokie attraction za sobą.
Lepszy jest palm reading na attracion.
Ja: Hej właśnie spotkałem cygankie i nauczyła mnie wróżyć z ręki. Mam tylko 2 minut, ale chciałbym sprawdzić, czy to działa. Podaj mi rękę
Ona: podaję ręke
Ja: Palm reading
Ona: IOI’s
Ja: Fałszywy ogranicznik czasowy, neg, DHV
Kwiecień 23rd, 2009 at 7:07 pm
Sporo w tym prawdy! Sztuka bycia w dobrym związku jest duuużo ważniejsza i trudniejsza niż podryw! Ja rozstałem się z dziewczyną, za jej inicjatywą z resztą właśnie dlatego, że między nas wkradła się rutyna i nuda. Ja to czułem, ona też, ale nic nie zmieniliśmy i się skończyło. Dlatego przestrzegam i was i siebie BADZCIE FACETAMI I DAWAJCIE KOBIETOM DUŻO EMOCJI, bo inaczej będziecie jak cipy, ja sypię głowę popiołem, bo byłem cipą w swoim ostatnim związku, też trochę dlatego, że pod koniec już nam na sobie za bardzo nie zależało, ale zawsze. Już teraz wiem, że mam być FACETEM, ale wiem też, że na stałe trzeba wybierać kobiety z którymi byłoby się zdecydowanymi na coś więcej niż krótką znajomość!
Kwiecień 24th, 2009 at 3:31 pm
Jestem fotografem i znam duzo pieknych kobiet, fotomodelki i poczatkujace aktorki, dla ciebie piekna kobieta moze wygladac na 10 dla mnie to 8 nie wiem nie znam twojego gustu Znam natomiast psychike takich lasek bo z kilkunastoma bylem w zwiazku, one po 1 nie nadaja sie do zwiazkow z powodu braku czasu dla drugiej osoby(kariera itp.) po 2 maja tylu adoratorow ze nie potrafia sie zaangarzowac w zwiazek i poprostu zakochac po 3 sa zle wychowane(wlasciwie brak wychowania) , rozpuszczone i egocentryczne Oczywiscie nie wszystkie takie sa ale zdecydowana wiekszosc.Co do ich inteligencji nie bede sie wypowiadal bo szkoda klawiatury(chyba wszystkie sa studentkami ale to nie znaczy ze sa inteligentne, papier moze miec niemal karzdy)
Mowisz o tym ze sa one dla mnie rozpuszczone bo chca mnie splawic a wewnatrz sa mile delitatne bla bla bla Czlowieku kazda kobieta w srodku jest taka ale to nie znaczy ze bede tak napalony i uparty jak ty by ja ”blizej poznac” po tym jak sie zle zachowa.To ze ma ladna buzke sie nie liczy tak jak osobowosc i charakter(chyba ze chcesz ja dla sexu i pokazywaniu swoim kumplom)
PS:Gdy chcemy zwiazku z kobieta to szukamy kobiety do zwiazku, bardzo wiele ladnych kobiet sie nie nadaje do zwiazku niestety
Pozdrawiam cieplo
Kwiecień 24th, 2009 at 5:02 pm
“Papier może mieć karzdy…” … fakt.
Kwiecień 24th, 2009 at 5:32 pm
pedzel każdy może powiedzieć, że jest fotografem. Masz jakieś swoje strony? Miałbym do Ciebie robotę, oczywiście zapłacę:)
Kwiecień 24th, 2009 at 10:10 pm
Robie kobietom sesje w duzych ilosciach pozatym jestem z wawy jak cos pytaj o Marco
PS:Moglbys sie odniesc do moich argumentow?
Kwiecień 25th, 2009 at 12:17 am
Pedzel wszystko zależy od twoich prywatnych doświadczeń. Ja podrywałem dziewczyny wykształcone, niewykształcone nawet znane. Każda z nich była inna.
Poznałem jakiś czas temu dziewczynę, która była jedną z tych supermodelek. Fakt faktem w środku była bardzo emocjonalna, dobrze wychowana i miała niezłe maniery. Jednak nic z tego nie wyszło przez jej ambicje. Podróżowała od kraju do kraju. Zgadzam się, że na dłuższy związek nic z tego.
Co do mojej oceny kobiet. SHB- praktycznie nie spotykane. HB10- spotkasz w ekskluzywnych klubach, rzadko spotykane, HB9 – dobre kluby, średnio spotykane, HB7-8 najładniejsze dziewczyny w zwykłym klubie. Większość moich dziewczyn, to HB7-8. Dla większości osób, ze społeczności- to SHB. Bardzo rzadko udawało mi się poznać i poderwać HB10. Nie przez brak kompetencji, a przez fakt, że ciężko je spotkać. Dlatego twoja praca ma wielkie możliwości.
Z moich doświadczeń wynika, że najlepsze dziewczyny HB9-10 są tak naprawdę mądre, przeważnie HB7-8, które udają miss wioski, szpanujące sesjami zdjęciowymi są głupie. Wszystko zależy od kobiety. Wśród polityków zdarzają się zarówno złodzieje, jak i uczciwi, tak samo jest z dupami.
Kwiecień 25th, 2009 at 12:18 am
Chciałem, zapytać o wykonanie pewnego zdjęcia. Jestem ciekaw cenowo ile, by wyszło, czy jest możliwe do realizacji.
Kwiecień 25th, 2009 at 8:41 pm
Admin chciałeś feedbacka no to masz:
Śmierdzi trochę(troche mocno:) fałszem i lizusostwem od Ciebie….Najpierw napierdalasz na Pędzla(choć Chłop wie co mówi i mądrze mówi) a jak Ci powiedział,ze jest fotografem to juz mu słodzisz,liżesz dupsko,masz dla niego nagle robotę i nawet mu zapłacisz:-)a wczesniej pisałeś,ze Pędzel to Kretyn(już 2gi kretyński komentarz),ze go modelki spławiają,że nie umie ich podrywać,że głupoty pisze.A z tego co wiemy to Ciebie spławiła modelka i od tego czasu obrosłeś niby twarda skorupą i jesteś Maczo;-)
Jak będziesz dalej odpierdalał taką maniane to bedziesz pisał sam do siebie i czytał sam siebie…
Kwiecień 26th, 2009 at 11:05 am
On tak piszę żeby go sprawdzić , pozatym dla mnie pokazuje sobie DHV. No i słownictwo pędzla ,,kaRZdy” mówi samo za siebie
Kwiecień 26th, 2009 at 11:44 am
Zaakceptowałem wszystkiego jego komentarz, ale dla mnie były kretyńskie. Dlaczego? Bo mam całkiem inne doświadczenie z modelkami niż on. Ładna dziewczyna nie oznacza głupia. Najczęściej tak napierdalają Ci, którzy zostali spławieni. Moja panna mówi: “Podejdzie jeden z drugim, spławię go, a potem mówi swoim kolegą, że jestem dziwką. Taki frajer może pobawić się ręką, bo na nic innego nie zasłużył”.
Tak kiedyś panna mnie olała. Było, to kilka lat temu przed wstąpieniem do społeczności. Dzięki temu zacząłem interesować się uwodzeniem. Znacznie wcześniej niż większość osób słyszała o community.
Mam robotę do fotografa, bo potrzebuję kilka zdjęć. Trafił się, to zaproponowałem interes. Wolę zapłacić swojemu niż obcemu. Blek robił korektę do mojej nowej publikacji i także mu płaciłem.
Skąd wiesz, że ma rację? Ile modelek poznałeś? Z iloma byłeś? Też jesteś fotografem? Ja mam pewne doświadczenie na tym polu, które różni się o 180* od Pędzla. Zresztą nie tylko ja mam takie doświadczenie.
Pouczać możesz swojego syna, jak się go dorobisz. Teoretyzować może każdy z nas. Skoro na co dzień nie masz dostępu do takich panienek, to się nie wypowiadaj, bo teoretyków nam nie potrzeba.
Kwiecień 27th, 2009 at 12:40 pm
Chlopaki spokojnie spokojnie Under ma racje co do 2 rzeczy ze super laski musza udowadniac swoja inteligencje i do tego ze ja mam latwiej w poznawaniu super lasek z racji mojej pracy.Ok moge napisac ze jestem fotografem lub kosmonauta , w necie moge byc kim chce tylko po co? Jak pisalem wczesniej wiekszosc z tych lasek nie jest warta zachodu z racji inteligencji i charakteru oraz ich zaangarzowania w zwiazek.Moge pisac o tym godzinami bo znam takie laski one wola isc na solarium niz przeczytac dobra ksiazke, kwestia wysokosci twoich standardow.Jesli under pisze ze wiekszosc modelek jest inteligentnych to mamy rozne pojecie inteligencji:) Pozatym tu chodzi o charakter a nie inteligencje, laska od malego rozpieszczana i uwielbiana nie jest kandydatka na kobiete do zwiazku do tego dochodzi jej kariera itp.Naprawde tego jest masa…
PS:Ostatnio jedna z nich nie wiedziala co to jest ‘’salomonowa madrosc”:)) to tylko jeden z przykladow innym moze byc slawne AGD na konkursie miss polonia z 2007 r. Naprawde myslicie ze to tylko stereotyp ze modelki sa glupie ? Jak laska od 15 roku zycia biega z pokazu na pokaz…
Kwiecień 27th, 2009 at 11:11 pm
Kiedyś miałem do czynienia trochę ze środowiskiem takich modelek w firmie reklamowej i akurat tam było tak pół na pół – część wybitnie tępa, część na całkiem niezłym poziomie. Niestety z moich obserwacji wynika, że w większości ładne laski to dresiary i tępe pipy, gdyż po prostu tak je nauczono – od zawsze wystarczało, że były ładne. To wykształca się gdzieś na poziomie 12-14 lat, kiedy one zauważają, że dzięki temu, że są atrakcyjne to nimi interesują się faceci, a nie brzydkimi, które się uczą. Dodatkowo bardzo szybko brzydkie, które się uczą zaczynają włazić im w dupsko, byle pobyć trochę z samcami no i już w ogóle takim HB wtedy w dupach się przewraca
Na szczęście też jednak to tylko większość i jak zawsze są wyjątki
Znam naprawdę sporo ostrych kobiet, które mają więcej mózgu niż ja
Także po prostu kwestia prób – poznawać wszystko co się nam podoba i wśród tego znajdziemy na pewno trochę mądrych
Mi nie bardzo przeszkadzają głupie laski, po prostu chcę od nich innych rzeczy, w inny sposób trzeba z nimi rozmawiać itp. Nie ma zbyt wielkiej różnicy. A do związku nadają się kobiety, które są dla nas dobrym kumplem – inteligencja nie ma tutaj nic do rzeczy – chodzi o to, żeby się dobrze dogadywać
Bo znam wiele studentek, nawet elitarnych kierunków jak prawo, które są tępe jak świnie i znam też parę blacharek, z którymi można pogadać o wysokiej kulturze
Nie ma co podchodzić stereotypowo.
Kwiecień 28th, 2009 at 10:29 am
Duzo w tym racji ,nie mowilem wszystkie a wiekszosc
)pozatym tu chodzi nie tyle o inteligencje co charakter i kulture(tez przeklinam ale tylko na boisku lub gdy sie wkurze).Wiele takich panien jest rozpuszczonych i dziecinnych, maja inne priorytety.Daje sie zauwazyc zeludzie zamiast wyrownywac w gore wyrownuja w dol 
Blek napisales ze laski z prawa sa glupie hmmm mi sie wydaje ze sa kumate ale nudne i malo rozwiniete towarzysko pozatym nasz wyglad i zachowanie musi byc spojne z charakterem Widziales kiedys ksiecia Karola w obdartych jeansach? Nie
Kwiecień 28th, 2009 at 5:31 pm
Akurat książe Karol czy tam ten drugi to ostry pojeb na miarę Paris Hilton
Tak przynajmniej twierdzą tabloidy
Kwiecień 29th, 2009 at 6:25 pm
Ksiaze Karol to ten stary i sztywny jego dzieci z Diana to William i Harry
PS:Tabloidy to shittttttt
Kwiecień 30th, 2009 at 10:10 am
mam jedna uwage do dyskusji… szescian naprawde dziala, tylko chodzi o to zeby nie robic go w celu wywolania jakis pierdolonych stanow
i oceniam czy temat jest wogole dla niej.
ja zaczynam tak (ze w fazie komfortu to jasne):
1. opowiadam historie jak wozilem moje kolezanki do wrozki (historia jest prawdziwa, heheee to kochane wariatki byly ;D)
2. potem opowiadam ze wrozka nauczyla mnie palm reading i innych pierdol jak z nimi bylem (to juz zmyslilem, sorry:)))
3. teraz mowie, pokazalbym ci cos ale pewnie i tak nie bedziesz zainteresowana
jesli walisz dziewczynie szescian zeby cos wywolac (zeby ja rozgrzac) to ona ci powie “wez sie kurwa nie zesraj” i parsknie smiechem ;D
a… i ja szescian najczesciej robie w autobusie do wawy wiec ograniczniki czasu chyba odpadaja (ona wie ze bede kolo niej 3 godziny
jest jednak sprawa przez ktora ostatnio rozwalaja mi sie podejscia. chodzi mi o kwalifikacje. postanowilem sobie zeby laski w jakis sposob opowiadaly o sobie… wiecie docenienie za cos innego. tylko po tekstach “czy ty jestes taka kobieta?” albo “ja lubie kobiety bla bla bla, masz cos takiego w sobie” jest “fake smile” i musze spowrotem wracac do typowego pick-upu. jak walne taki tekst na internecie, mimo ze laska byla zainteresowana to po prostu koniec z odpisywaniem hehehe
) nie wiem o co kaman ale daje sobie tydzien zeby to ustalic… jesli sie nie uda to POMOCY KOLEDZY bo juz nigdy nie znajde dziewczyny
))
pozdro
Maj 12th, 2009 at 7:19 pm
Koniec z odpisywaniem… skąd ja to znam?;p
Chodze do licka, mam talent plastyczny, tancze, interesuje sie historia i literatura oraz leje na szkole. Wpadla mi w oko kolezanka z klasy. Trafila mi sie akurat babka z charakterem – nie chodzi za innymi, ma swoje zdanie i nie boi sie go wyrazac a nawet narzucac go. Jest szczera az do bolu. Znam ja od pol roku. Gra na skrzypcach, tanczyla (ale przestala bo miala problemy z partnerem). Uczy sie najlepiej w klasie, wyjatkowo inteligentna z niej osoba (juz sie o tym przekonalem) i przy tym calkiem ladna (a jaki ma tylek… uoohoho ^^). Problem zaczal sie, kiedy zaczelo mi na niej zalezec. Od poczatku naszej znajomosci klocimy sie (doslownie o wszystko; najczesciej jednak prawimy sobie “komplementy” typu: (ona do mnie) “pieprzysz jak nacpany marynarz”; (ja do niej) “przy tobie nawet cytryna jest slodka jak cukier”, “rzucasz sie jak dzika kotka” itd.) i na tym przewaznie konczymy. Nasze klotnie osobom trzecim wydaja sie przyjemne, przyjacielskie (bo klocimy sie glownie w szkole w kazdej sytuacji, kiedy tylko jestesmy blisko siebie) i takie tez sa w moim odczuciu – lubie sie z nia sprzeczac. Nie obrazamy sie na siebie. Ostatnio na poczatku dlugiego weekendu kiedy byla u mnie na tancach popatrzec jak sobie radzimy (w tym i ja, a przygladala mi sie dosc uwaznie) nie klocilismy sie przez 5 dni, wrecz przeciwnie – rozmawialismy serdecznie, gadka kleila mi sie jak nigdy. Malo tego, gdy ja odprowadzalem do domu (a bylo kolo 22) mialem wrazenie, ze moglbym ja pocalowac (mysl te nasunela mi jej mimika i gestykulacja), ale nie zrobilem tego. Czy przegapilem dobra okazje, zeby pchnac nasza znajomosc na inne tory? Potem mimochodem zaproponowalem jej wspolne wyjscie na festyn i odmowila przepraszajac (dolaczyla do tego buziaki w sms-ie). Musialem tez sie troche nagimnastykowac, zeby podala mi swoj numer, ale ulegla:D Kiedy znowu zaczynala sie szkola, ponownie stala sie zadziorna i klotliwa w stosunku do mnie. Mimo to wiem, ze mnie lubi i to nawet bardzo. Kiedy nie ma w poblizu kolezanek czesto pomacha mi reka, spojrzy na chwile w oczy po czym spusci glowe i zarumieni sie. Szybko sie po takim czyms zmywa, ale nie ide wowczas za nia. Prawde mowiac nie chodze za nia, nie szukam jakos specjalnie kontaktu, ale jak juz, to droczymy sie nie mniej niz 40 minut, czasem nawet po prawie 2 godziny dopoki ktores nie bedzie musialo leciec. Nie mam problemow z kontaktami (najlepiej dogaduje sie z dziewczynami, ktore maja juz chlopakow). Ona nie ma chlopaka (nie pytalem, ale wiem to z obserwacji – jestem jedynym chlopakiem w szkole, z jakim utrzymuje jakikolwiek kontakt), ani razu nie widzialem, zeby jakis koles do niej podchodzil, zeby zwyczajnie pogadac (jestem jedyny). Probowala mnie sprawdzic (tak mi sie wydaje) poprzez przywdziewanie maski niemilej i naburmuszonej – wiem jednak, ze to wyjatkowo uczuciowa osoba, bo kilka razy juz sie przede mna otwierala na tyle ile umiala. Niedawno nawet wyslala mi na GG tekst piosenki, ktorej slowa lecialy tak:
Bądź moim przyjacielem
Trzymaj mnie, okryj mnie ciepło
Obejmij mnie
Jestem mała
Jestem w potrzebie
Rozgrzej mnie
I oddychaj mną
To slowa z pioseki “Breathe me”. Zaraz po tym starala sie utwierdzic mnie w przekonaniu, ze nigdy jej nie zrozumiem i po chwili “uciekla”. Napisala mi to przypadkowo? Nie obchodzi mnie to. Chce tylko dotrzec do niej i w tym celu w poniedzialek dalem jej rysunek kotka. Ucieszyla sie, nawet bardzo, ale w dalszym przedzieraniu sie przez jej zasieki przeszkodzil mi wyjazd – pojechala na tydzien na wymiane (cos tam z Niemcami zwiazane). Moje pytania sa nastepujace:
1. Popelnilem blad, ze nie pocalowalem jej, kiedy ja odprowadzalem? Ze nawet nie sprobowalem?
2. Czy wnioski, ktore wyciagam z analizy jej zachowania sa poprawne?
3. Przebijam mury, ktore stawia wokol siebie, ale jak dlugo mam to jeszcze robic nim postawie sprawe jasno?
4. Chce ja zaprosic do ZOO. Jak powinienem zorganizowac ten wyjazd (bo bylby do innego miasta)? Chodzi mi o to, czy stawiac ja przed faktem dokonanym, a jak odmowi to powiedziec: “dobra, w takim razie jade sam”?
Ma charakterek, ma tez spore problemy z otwarciem sie i z normalna rozmowa ze mna.
5. Jak jej zakomunikowac, ze chce sie bardziej zaangazowac? Wprost? Odmowi, i co dalej?
Wiem jedno: nie odpuszcze jej (chyba, ze bedzie to swoista walka z wiatrakami). Juz raz popelnilem ten blad i kto wie, czy teraz zamiast walczyc z Nia, nie chodzilbym z inna?
I pisze konkretnie o swoim przypadku, bo Ona nie jest ani niesmiala ani glupia ani rozpuszczona (ma zasady i do tego bardzo mi sie podoba) i trudno mi odniesc do tej sytuacji konkretne porady zamieszczone na tej stronie. Fakt, ze mam kilka bardzo bliskich przyjaciolek moze jakos ja odstreczac?